Nie masz konta? Zarejestruj się

Przełomy kącik seniora

25.04.2024 15:00 | 0 komentarzy | 2 571 odsłony | Michał Koryczan

KONKURS ZŁOTE RĘCE SENIORA. Irena Piątek z Chrzanowa to prawdziwa ikona trzebińskiego hufca ZHP, na czele którego stała ponad 30 lat.

0
Harcerska pasja pani Ireny
Irena Piątek
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Irena Piątek jest kandydatką w konkursie Złote Ręce Seniora - w kategorii „Człowiek instytucja".

Druhna harcmistrzyni Irena Piątek swoją przygodę z harcerstwem rozpoczęła w 1957 roku.

- Miałam dziewięć lat, gdy złożyłam obietnicę zuchową na obozie w Lipnicy. Mieszkaliśmy na tym obozie w szkole, a moim marzeniem było spanie pod namiotem. Uprosiłyśmy więc naszą druhnę Alinę Damasiewicz, by przynajmniej na jedną noc przeniosła zuchy pod namioty. Zgodziła się. Przez poprzednie dni była piękna pogoda. Tej nocy lunął deszcz. Ponieważ namioty zostały rozbite na stoku, dosłownie spłynęłyśmy wraz z pryczami, na których spałyśmy, pod samą szkołę. Po glinie jechały jak sanki. To do dziś jest fantastyczne wspomnienie - opowiadała w rozmowie z „Przełomem" Irena Piątek.

W ciągu swego harcerskiego życia nieprzerwanie była związana z organizacją ZHP w Trzebini. Pełniła wszystkie funkcje, począwszy od zastępowej, aż do komendantki hufca. Zdobyła wszelkie stopnie harcerskie i instruktorskie. W 100-letniej historii trzebińskiego harcerstwa zapisała piękna kartę. Była najdłużej sprawującą funkcję komendanta hufca ZHP w Trzebini (przez 33 lata). Wychowała wiele pokoleń instruktorów. Zawsze dbała o rozwój gromad zuchowych i drużyn harcerskich na terenie gminy Trzebinia.

W 1985 r. przy jej dużym udziale zakończony został remont budynku, w którym mieści się Dom Harcerza. Zbudowała harcerską bazę obozową w Wiciach koło Darłowa, która pozwala na organizację bezpiecznego i atrakcyjnego wypoczynku wakacyjnego nad morzem dla dzieci i młodzieży.

- Wcześniej, przez 19 lat, mieliśmy bazę w Ubliku na Mazurach. Jednak jej gospodarz w połowie lat 90. musiał się stamtąd przenieść. A ponieważ jeden z naszych harcerzy poinformował, że kopalnia Siersza sprzedaje właśnie teren w Wiciach, szybko podjęłam temat. Załatwienie wszystkich zgód i podpisów okazało się trudnym i czasochłonnym zadaniem. Przy pomocy miasta, harcerzy i ich rodziców w czynie społecznym równaliśmy teren i doprowadzaliśmy wodę. Kupiliśmy cysternę kolejową, która miała służyć za szambo. Cała wieś się zeszła zobaczyć, czy harcerzyki sobie poradzą ją zatopić. Bo gdy wykopaliśmy dół, to szybko zapełnił się wodą. Jakoś udało się umieścić ją gdzie trzeba. Pierwszy turnus utkwił mi szczególnie w pamięci ze względu na wielkie sztormy, które zmiotły całkiem kolonię zuchową oraz namioty. Musieliśmy wszystkich ewakuować. Harcerze trafili do prywatnych domów w pobliskiej miejscowości. Zgodnie uznaliśmy, że przeszliśmy w ten sposób chrzest obozowy - opowiadała pani Irena.

Nadal aktywnie działa w Komisji Stopni Instruktorskich, w Komisji Rewizyjnej trzebińskiego hufca oraz w Kręgu Starszyzny i Seniora „Czarny Kruk". Nadzoruje również bazę letnią w Wiciach i Harcerską Akcję Letnią.

- Harcerstwo to dla druhny Ireny sposób na życie i pasja, która wzbudza szacunek. Potrafiła zafascynować harcerstwem bardzo wielu młodych ludzi, a także zatrzymać w hufcu seniorów, którzy dzielą się z młodymi swoim doświadczeniem. W środowisku zuchów, harcerzy i instruktorów jest ceniona i darzona dużym zaufaniem. Była i jest dla nas wielkim autorytetem - mówi Małgorzata Bigaj, zgłaszająca kandydaturę Ireny Piątek.