Nie masz konta? Zarejestruj się

Chrzanów

Tłumy aż do samych drzwi w bibliotece w Chrzanowie. Brodzik o „szumowinie" i nie tylko (WIDEO, ZDJĘCIA)

03.03.2024 09:00 | 3 komentarze | 4 576 odsłony | Łukasz Dulowski
Na zakończenie Dnia Kobiet spotkanie z Joanną Brodzik było jak wisienka na torcie. Aktorka opowiadała ze swadą i humorem, ale momentami też z łezką w oku.
3
Tłumy aż do samych drzwi w bibliotece w Chrzanowie. Brodzik o „szumowinie" i nie tylko (WIDEO, ZDJĘCIA)
Podczas spotkania z aktorką i pasjonatką gotowania Joanną Brodzik w chrzanowskiej bibliotece
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Materiał wideo:

Doskonale w rolę prowadzącej wcieliła się Olga Nowicka z chrzanowskiej MBP. Panie prowadziły bardzo swobodną rozmowę, jakby siedziały prywatnie przy kawiarnianym stoliku. Tymczasem główny hol biblioteki był wypełniony po brzegi, przede wszystkim przez kobiety, bo przecież ich święto było powodem zorganizowania prawie całodniowej imprezy.

Joanna Brodzik napisała książkę „Umami. Opowieści i przepisy" (jeden z pięciu podstawowych smaków odczuwanych przez człowieka).

- Naraz czytam i nie wierzę: rosół ma być z szumowiną. A przecież całe życie zbierałyśmy szumowinę z rosołu - zagaiła Olga Nowicka.

- Nie szumujcie! - przestrzegła publiczność Joanna Brodzik. - To pierwsze uwalniające się z mięsa białko jest nośnikiem najlepszego smaku. Kiedy pojawia się szumowina na powierzchni rosołu, wystarczy go osolić i zamieszać. Szumowina opadnie, a smak zostanie - przekonywała Joanna Brodzik.

- Zrobiłam tak, ale rosół nie był taki klarowny do końca - stwierdziła Olga Nowicka.

- Można jeszcze przelać przez gęste sito - poradziła Joanna Brodzik.

Więcej ciekawych opowieści w materiale wideo.