Nie masz konta? Zarejestruj się

Żarki

Mieszkańcy Żarek nie chcą biblioteki w rozbudowywanym przedszkolu we wsi

18.03.2024 16:02 | 1 komentarz | 2 564 odsłony | Grażyna Kaim

Spotkanie mieszkańców z radnymi i burmistrzem dotyczące projektu budowy przedszkola we wsi zakończyło się po myśli rodziców uczniów i przedszkolaków. Usłyszeli od burmistrza, że w przygotowywanym projekcie nie będzie biblioteki.

1
Mieszkańcy Żarek nie chcą biblioteki w rozbudowywanym przedszkolu we wsi
Podczas prezentacji projektu rozbudowy szkoły w Żarkach na potrzeby przedszkola
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Przedszkole to długo wyczekiwana inwestycja w sołectwie. Obecnie mieści się w budynku szkoły. Skrzydło, które zostanie do niej dobudowane, pozwoli na komfortowe egzystowanie obok siebie obydwu tych placówek.

Rodziców zaniepokoiły jednak docierające do nich informacje o tym, że w skrzydle, które ma być dobudowane do podstawówki i dedykowane przedszkolakom, ma się również znaleźć biblioteka. Ich zdaniem ograniczyłoby to przestrzeń planowaną pierwotnie dla przedszkola. A na to absolutnie się nie zgadzają.

Przypomnijmy, że gmina otrzymała w ubiegłym roku na powiększenie przedszkola 7 mln zł z Polskiego Ładu. W inwestycji tej, władze gminy dostrzegły jednak też możliwość rozwiązania kilku innych lokalowych problemów w sołectwie, m.in. miejsca na sołtysówkę znajdującą się obecnie na piętrze w budynku remizy, co zdaniem niektórych utrudnia kontakt z sołtysem osobom mającym problemy z poruszaniem się.

Jedno z rozwiązań zakładało przeniesienie sołtysówki do domu kultury, w miejsce znajdującej się tam obecnie biblioteki, która miałaby z kolei znaleźć docelową siedzibę w nowym skrzydle szkoły dobudowanym na potrzeby przedszkola.

Przy tej zmianie biblioteka w Żarkach podwoiłaby swoją dotychczasowa powierzchnię, co zdaniem jej dyrektorki Anety Gwóźdź dałoby możliwość przygotowywania dużo lepszej oferty dla lokalnej społeczności, w tym przedszkolaków i uczniów.

Wcale nie zachęciło to obecnych na spotkaniu mieszkańców do zaakceptowania zmian w projekcie. Nie przekonały ich też argumenty sołtysa Bogusława Gucika, że taka jest potrzeba środowiska (bo przy okazji byłoby też np. miejsce na minisiłownię w sołectwie) ani burmistrza Jacka Latki, że jego zdaniem proponowane zmiany są zmianami na lepsze.

Przedszkole ma być gotowe za dwa lata. Przez ten czas, jak podsumował burmistrz "dojrzejemy do tego, co tam zrobić". Na razie stanęło na tym, że w powstającym projekcie (jego zakończenie jest planowane w maju) biblioteki nie będzie.