Nie masz konta? Zarejestruj się

Zgłoś komentarz do moderacji

Następujący komentarz zostanie przekazany do moderacji:
Klimat mamy taki, że nie potrafimy zupełnie ogarnąć szarej strefy importu, napraw i demontażu starych samochodów. Ponieważ nie potrafimy leczyć choroby (szarej strefy) ustawowo ochoczo leczymy objawy (pojawianie się ogromnych ilości części) radośnie łojąc "bidoka", który ma "od zawsze" za garażem jakiś stary zderzak,akumulator czy siedzenie nie wiadomo już kiedy i skąd przywleczone i nie przyjmujemy ich jak je przywiezie na wysypisko. No to lądują w lesie. Liczbę "pozasystemowo" rozbieranych samochodów w Polsce szacuje się na setki tysięcy rocznie, a nawet milion i nic konkretnego z tym się nie robi poza wprowadzaniem kolejnych zawiłych rozporządzeń i regulaminów, które wszyscy olewają, łącznie z ich autorami. Szacuje się, że tylko tzw. "płynów' (resztki paliwa, smary, oleje, płyn hamulcowy itp.) "do ziemi" trafia kilka milionów litrów rocznie (czytając "Przełom" to część pewnie do słynnego potoczku koło stacji w Trzebini - żarcik taki). Stwierdza to się i zmienia temat. I pomyśleć, że za tzw. "komuny" na każdym większym "cepeenie" stała w kącie wielka beczka i każdy mógł sobie tam podjechać i wylać stary olej silnikowy (wymieniało się najczęściej w garażach) i to bez legitymowania (za"komuny" bez legitymowania!!! paradoks sam w sobie, dla chłopców z IPN oczywiście).

Napisany przez stary zgred, 26.07.2021 09:57

W powodzie zgłoszenia wpisz jak najwięcej informacji. Możesz pozostawić do siebie numer kontaktowy.
Wysyłając zgłoszenie, zgadzasz się z postanowieniam regulaminu dotyczącymi zbierania, przechowywania oraz przetwarzania danych.
Twoje zgłoszenie zostaje wysłane z adresu IP: 3.229.142.91 / ec2-3-229-142-91.compute-1.amazonaws.com
CCBot/2.0 (https://commoncrawl.org/faq/)