Nie masz konta? Zarejestruj się

Trzebinia

Klops zamiast solanki. Burmistrz Jarosław Okoczuk radzi jak korzystać z tężni

06.07.2022 17:00 | 7 komentarzy | 6 383 odsłon | Tadeusz Jachnicki

Poszłam pooddychać solanką. A tu klops... - napisała jedna z mieszkanek burmistrzowi Trzebini. A on na to...

7
Klops zamiast solanki. Burmistrz Jarosław Okoczuk radzi jak korzystać z tężni
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas
Tego lata bez wątpienia jesteśmy letnią stolicą rekreacji zachodniej części Małopolski. W piątek nad Serce Trzebini (Balaton - przyp. red.) przybyła pani marszałek Iwona Gibas, która z ramienia województwa małopolskiego czuwa m.in. nad ofertą turystyczną całego regionu - pochwalił się na swoim profilu na Facebooku Jarosław Okoczuk, burmistrz Trzebini.

Dalej zapewnił, że członek zarządu województwa zadeklarowała, iż Balaton na stałe dołączy do promowanego katalogu wyjątkowych miejsc Małopolski.

Do jednych z atrakcji Trzebini, to znaczy znajdującej się nad Chechłem tężni, odniosła się pod tym wpisem jedna z internautek.
Zapytała burmistrza czy tam był?
Tak się cieszyłam na tę inwestycję, że pooddychać solanką - a tu klops: smród rozchodzący się po całym ośrodku z grilla nie pozwala oddychać - napisała.

Nie musiała długo czekać na odpowiedź.
Jarosław Okoczuk zapewnił, że dość często korzysta z tężni i nie odczuwa jakiekolwiek uciążliwości.

Postanowił również podzielić się radą:

- Osobiście proponuje o korzystanie z tego obiektu wczesnym rankiem lub wieczorem, bo wówczas słońce mocno nie doskwiera i można spokojnie posiedzieć - zasugerował.

Dyskusja, do której włączyła się kolejna internautka, jeszcze trochę trwała. Całą można przeczytać tutaj.

Tężnie, podobnie jak kiedyś siłownie plenerowe, powstają we wszystkich regionach kraju.

W naszej okolicy pierwsza stanęła nad zalewem Chechło, później przy krytej pływalni w Libiążu i w Alwerni.

Podobne budowle planują Chrzanów i Krzeszowice. W tym pierwszym ma się pojawić na terenach zielonych na osiedlu Północ. W Krzeszowicach - na obszarze projektowanego uzdrowiska.

W okolicy tężnia solankowa jest także na GEOsferze w Jaworznie. Obecnie niestety nieczynna. Jak donosi jaw.pl, drugi raz w ciągu ostatnich 3 tygodni.

Współczesne tężnie zbudowane są z drewna iglastego i cienkich gałązek (zazwyczaj brzozowych). Są wyposażone w pompy rozprowadzające solankę po wiciach, dzięki czemu w powietrzu wytwarza się aerozol bogaty w cenne mikroelementy: jod, brom, wapń, magnez, potas, żelazo, sód.

Jak zapewniają eksperci, godzinna inhalacja solanką zapewnia dostarczenie organizmowi dawki jodu, która porównywalna jest z trzydniowym pobytem nad morzem.