Nie masz konta? Zarejestruj się

Chrzanów

Testy antygenowe mają być robione w niektórych aptekach

19.01.2022 21:03 | 58 komentarzy | 4 942 odsłony | Alicja Molenda
Propozycja MZ jest dyskusyjna, ale zwiększenie możliwości testowania jest potrzebą chwili. Szybki test daje możliwość przyjęcia lekarstwa ograniczającego namnażanie koronawirusa.
58
Testy antygenowe mają być robione w niektórych aptekach
Test antygenowy z wynikiem negatywnym
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas
Do tej pory szybkie testy antygenowe, wykrywające zakażenie koronawirusem, można było zrobić w niektórych punktach testowania, u lekarza rodzinnego, na izbie przyjęć i w SOR-ach. Można je też kupić w aptekach, niektórych dyskontach, czy w internecie.

Jak informuje money.pl minister zdrowia Adam Niedzielski poinformował, że mają pojawić się one w każdej aptece w kraju. Zapewnił, że zapasy testów są zabezpieczone, ale nie powiedział, na jakich zasadach będzie można je w aptekach wykonać - czy bezpłatnie, czy na podstawie skierowania, czy też bez. Wiadomo jedynie, że po zrobieniu takiego testu jego wynik ma zostać wpisany do centralnego systemu rejestrowego.

 

Jak podaje money.pl,  w najbliższy piątek zostanie przedstawiony pakiet projektów, zakładający m.in. możliwość testów w aptekach, a także obowiązek bezpośredniego badania zamiast teleporady w niektórych grupach wiekowych.


- To nie jest tak, że w aptece, w której jest jedno okienko i kumulują się chorzy, jeszcze ktoś dodatkowo będzie prowadził testy. Ale w aptekach, gdzie takie możliwości są, mógłby być punkt szybkiego wymazu i nad tym teraz pracujemy - tłumaczy wiceminister Waldemar Kraska i dodaje, że w Polsce jest ponad 13 tys. aptek i być może nie wszystkie umożliwią szybkie testowanie, ale założenie jest takie, by w obliczu piątej fali zdecydowanie poszerzyć możliwość testowania.

Wiesz, że:

Każde gospodarstwo domowe w USA może otrzymać za darmo cztery testy antygenowe. Zamówienie można złożyć na specjalnej stronie internetowej, która wystartowała we wtorek. Testy powinny dojść w ciągu 7 do 12 dni. W Czechach, gdzie Omikron odpowiada już za 80 proc. nowych zarażeń, od poniedziałku wszyscy pracownicy muszą dwa razy w tygodniu zrobić sobie test na koronawirusa. Także ci, którzy zaszczepili się przeciwko COVID-19. Miejsca pracy muszą zorganizować testy we własnym zakresie, a ich koszt jest później refundowany przez państwo.

Źródło: money.pl