Nie masz konta? Zarejestruj się

Chrzanów

Karawan chyba na dobre stanął na placu Tysiąclecia w Chrzanowie. Mamy lokalne memento mori!

21.07.2021 16:51 | 15 komentarzy | 4 976 odsłony | Łukasz Dulowski
Przejeżdżając albo przechodząc przez centrum miasta, możemy przeczytać na czarnym aucie: „Zapłatą za grzech jest śmierć", „Czy jesteś gotowy?" (również po angielsku: „Are You Ready?").
15
Karawan chyba na dobre stanął na placu Tysiąclecia w Chrzanowie. Mamy lokalne memento mori!
Nowa „wizytówka" Chrzanowa - karawan na placu Tysiąclecia
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas
Karawan na chrzanowskich rejestracjach stoi już któryś miesiąc w tym samym miejscu i... nie rusza się. Nie jest pierwszej nowości. Można nawet powiedzieć, że „przeżył" już niejedną „ostatnią drogę" i na starość zaparkował właśnie na gminnym parkingu na placu Tysiąclecia.

Niezła lokalizacja na auto-reklamę typu „SKUP SAMOCHODÓW". Problem w tym, że opisywany karawan nie reklamuje konkretnych usług pogrzebowych, bo nie ma na nim żadnego adresu i numeru telefonu. Po prostu przypomina, że „Zapłatą za grzech jest śmierć".

Co na ten temat mówią przepisy?

- Jeżeli pojazd jest zarejestrowany i posiada znaki identyfikacyjne w postaci tablic rejestracyjnych i nalepki kontrolnej, to my, jako policja, domniemywamy, że jest użytkowany. Żeby go można było usunąć, muszą być przesłanki, na przykład brak wspomnianych znaków identyfikacyjnych albo stan auta wskazujący na to, że nie jest używane, np. zarosło trawą lub jest zdewastowane - mówił na łamach „Przełomu" Mariusz Jurczyk, naczelnik wydziału ruchu drogowego w KPP Chrzanów. - Właściciel terenu, czyli np. gmina, może wezwać odpowiednią pomoc drogową, która zabezpieczy pojazd i odholuje na specjalny parking. Potem gmina musi wejść na drogę sądową z powództwa cywilnego o ustalenie właściciela pojazdu. To są wszystko kwestie cywilno-prawne, którymi policja się nie zajmuje - dopowiadał.